O nas

Za górami, za lasami, za dolinami… tak zaczyna się większość bajek, ale miejsce, do którego chcę Państwa zaprosić istnieje naprawdę, a nie jest tylko zmyśloną historią. Wśród pól i lasów, w otoczeniu falujących drzew, znajduje się Gospodarstwo Agroturystyczne Zielony Zakątek. Sama nazwa w pełni oddaje klimat miejsca, ale piękna natura to dopiero początek atrakcji, które możecie tu Państwo znaleźć. Od wejścia witają Gości dwa psy, szczeniak Happy i suczka Soul. Oboje są u nas ,,z odzysku”, Soul od mężczyzny, który jak się okazało miał uczulenie na jej sierść, a Happy z interwencji, gdzie był bity przez ludzi. Nas pokochały bardzo, a i do naszych gości podchodzą bardzo ufnie i przyjaźnie, co jest naszym małym sukcesem. Na słońcu wylegują się dwa koty, które swym mruczeniem zachęcają do głaskania.
Nagle skądś dochodzi muczenie krowy? Tak, to prawda, w oborze są dwie krowy i cielaczek, ciekawie witają nowych Gości, a nuż ktoś im da jakiś przysmak.
Czy coś nas tu może jeszcze zaskoczyć? A jakże, dumnie idzie kogut prowadząc za sobą sznureczek kur, nie ma to jak zgrana ekipa.
To wszystko-obejrzeliśmy już całe podwórko, gdy nagle otwierają się wrota ,,niebiańskiej’’ stodoły, a tam…oczom własnym nie wierzę, czy to stodoła czy piękny lokal?
W środku stylowa kuchnia i wnętrze zagospodarowane z najdrobniejszymi szczegółami. Nie wiadomo gdzie zatrzymać wzrok, tyle tu się dzieje. Pośrodku stoją drewniane gry, z prawej strony stoły z przyborami gotowymi do zajęć z rękodzieła, z lewej strony, co to? Scena? Czy tutaj odbywają się koncerty? Stoją gitary, bębny, ukulele, mikrofony…Tak, jest tutaj rodzinne muzykowanie, Tata, Mama i dwie Córeczki…
Nagle coś stuka w tylne drzwi stodoły, idziemy je otworzyć, a tam naszym oczom ukazują się trzy wspaniałe konie, dwa fryzyjskie i jeden tarantowaty. Proszą, by poczęstować je marchewką lub kromeczką suchego chleba w zamian wesoło parskając i obwąchując będące w pobliżu osoby.
Gdy myślimy, że to już wszystkie niespodzianki, Gospodarze pokazują nam jeszcze siodlarnię, niewielki skansen, zielarnię, sad z młodymi i starymi drzewami, chatkę Baby Jagi, domek na drzewie, boisko do siatkówki, galerię obrazów malowanych przez Gospodynię… Jest także możliwość skorzystania z masaży, które wykonuje Pani Domu.
Jest tu moc atrakcji i tydzień byłoby mało, by ze wszystkich skorzystać, na koniec zaproszeni jesteśmy na ognisko z pieczeniem ziemniaków w popiele. Pobytu tutaj na pewno nie zapomnimy nigdy i smaku mleka prosto od krowy, którą mogliśmy sami wydoić, wrócimy tu niebawem, gdyż w każdym miesiącu Gospodarze organizują nowe, niepowtarzalne warsztaty ,wykłady, animacje dla dzieci i wiele innych atrakcji.
Prowadzimy także na miejscu sklep z grami planszowymi, materiałami kreatywnymi i plastycznymi.